Strony

poniedziałek, 10 czerwca 2013

                        Legendy

                 Toru 

Są to, chyba najbardziej znane konie . Przepraszam, że są tylko trzy konie , ale byłam zmęczona i na pewno wynagrodze wam to w innym dniu i w innym poście :)

         
                  Ruffian


Urodzona: 17.kwietnia.1972.
Klacz pełnej krwi angielskiej. Czempionka w Rasowych wyścigach konnych. Jedna z najlepszych klaczy wyścigowych wszech czasów. Trafiła do Ameryki podczas transportu angielskich roczniaków. Treningi zaczeła z Frankiem Y. Whiteley'em. Jako dwulatka wygrała pięć, ważnych wyścigów z rzędu. Były to wszystkie, w których uczestniczyła. Potem miała kilku miesięczną przerwę. Podczas tej przerwy wykryto u niej pęknięcia na przedniej nodze. Jednak po powrocie nadal zajmowała pierwszcze miejsca, ścigając się tylko z klaczami. Następnie staneła do walki z ogierem Foolish Pleasure, mimo przeciwstawień trenera. Jacinto Vasquez miał dylemat, ponieważ miał wybrać między Ruffian i Foolish Pleasur'em. Po namyśle zdecydował , że dosiądzie Ruffian. Podczas wyścigu doszło do wypadku. Złamała nogę w dwóch kościach trzeszczkowych, jednak biegła dalej ok. 46m mimo , że Jacinto Vasquez robił co mógł, by zatrzymać rozpędzoną klacz. Na trybunach zapadła cisza. Słychać było tylko rozpędzony samochód z przyczepą i rzewne rżenie z bólu. Po dwunastogodzinnej operacji złożono jej kość i założono gips. Gdy narkoza przestała działać, Ruffian zaczeła galopować i wierzgać ma leżąco. Zrzuciła but, ( but był ochroną gipsu) i złamała gips uszkadzając poważnie drugą kończynę. W skutek tego właścicielka, trener i weterynarze podjeli decyzję o uśpieniu klaczy. Zmarła 7.lipca.1975. Pochowana została wewnątrz toru w Belmont Park, gdzie zdobyła swoje pierwsze zwycięstwo i pobiła rekord toru. Została ona pochowana ( jako jedyny koń) chrapami w stronę mety. Zdobyła tytuł: "Najlepszej trzyletniej klaczy".
Jacinto Vasquez codziennie odwiedza jej grób i mówi : "Ona cały czas tam biega, słyszę tupot jej kopyt".Chodź na torze nikogo nie ma ...

               Secretariat 
               ( Big Red )




Urodzowny: 30 marca 1970 r w Meadow farm .
Był koniem pełnej krwi angielskiej. Gdy miał trzy lata, został pierwszym od 25 lat mistrzem Triple Crown USA. Ustanowił tam nowe rekordy, które nie zostały pobite do dziś.Właścicielką Secretariata byłą Penny Chenery (Po ślubie przejeła nazwisko po mężu i nazywała się Penny  Tweedy).Big Red był szkolony przez Lucien Laurin i jeździł głównie pod Ron'em Turcotte, i Paul'em Feliciano (Jedne z pierwszych wyścigów).Jako ostatni dosiadał go Eddie Maple. Secretariat ścigał się w niebiesko-białych derkach w kratkę.Sekretariat mierzył w kłębie 168 cm wysokości i ważył 533 kg.

              Seabiscuit


Urodzony:23.maja.1933
 Amerykański ogier wyścigowy, zdobył popularność w okresie wielkiego kryzysu, odnosząc liczne zwycięstwa w prestiżowych gonitwach w latach 1936–1940, gdy dosiadał go jednooki kanadyjski dżokej Red Pollard.

Seabiscuit był synem ogiera Hard Tucka i klaczy Swing On. Urodził się na farmie Claiborne w Kentucky. Był niewymiarowy, jego nogi wyglądały jak po ciężkiej chorobie, niezwykle dużo jadł i spał (w pozycji leżącej) całymi godzinami. Te cechy nie zapowiadały w najmniejszym stopniu jego kariery sportowej jako konia wyścigowego. Ogier trafił do trenera-legendy Jamesa Fitzsimmonsa.
Fitzsimmons dostrzegł potencjał wyścigowy konia, jednak mimo wysiłku nie udało mu się wydobyć z niego ducha walki, aczkolwiek zdarzały się gonitwy, w których Seabiscuit odnosił sukcesy. Fitzimmons uznał, że koń jest po prostu leniwy i dlatego wystawiał go w większej liczbie gonitw niż inne konie. W sumie do 1936 roku Seabiscuit wziął udział w ok. 35 gonitwach (co stanowi liczbę 3 razy większą niż w przypadku przeciętnego ogiera wyścigowego w tym wieku). Ale mimo iż Fitzsimmons nie widział dla niego szans w największych gonitwach nie chciał się go pozbywać. Jednak przywiązanie tak znakomitego trenera nie wystarczyło i w 1936 jego właścicielka sprzedała konia milionerowi o nazwisku Charles S. Howard.
1.listopada.1938 roku Seabiscuit zmierzył się w pojedynku z uznawanym za najlepszego konia w Ameryce War Admiralem. Gonitwę tę nazwano wyścigiem stulecia, a na torze Pimlico Race Course zjawiło się tego dnia 40 tysięcy widzów. Nieoczekiwanie zdecydowane zwycięstwo odniósł Seabiscuit, którego dosiadał w tej gonitwie, zastępujący kontuzjowanego wówczas Pollarda George Wolf'a. Zwycięstwo to zaważyło o przyznaniu popularnemu Biscuitowi miana 
Konia Roku 1938.


Przepraszam, że informacje o Seabiscuit'sie są zkopiowane żywcem z Wikipedii, ale jak już mówiłam byłam bardzo zmęczona, a na blog trzeba było coś wrzucić i nie miałam pomysłu na co innego :).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz